„Położna”. Premiera filmu dokumentalnego

Data publikacji: 20.05.2021
Średni czas czytania 5 minut
drukuj

Stanisława Leszczyńska – przez swoje obozowe podopieczne nazywana mamą – w nieludzkich warunkach obozu zagłady przyjęła ponad 3 000 porodów, nie tracąc żadnego dziecka. Losy heroicznej akuszerki, która sama nie czuła się bohaterką, choć w imię własnych przekonań sprzeciwiła się nawet doktorowi Mengele, przybliżyć ma film dokumentalny pt. „Położna” w reżyserii Marii Stachurskiej, którego koproducentem jest Narodowe Centrum Kultury. Narratorem tej opowieści jest Elżbieta Wiatrowska, wnuczka Leszczyńskiej.

kobieta w średnim wieku patrząca na młodego mężczyznę
Fot. Krzysztof Mordak

Stworzenie obrazu opowiadającego o życiu legendarnej położnej z Auschwitz, było wypełnieniem swoistego testamentu przez Marię Stachurską, która prywatnie jest krewną Leszczyńskiej. – Moje pierwsze wspomnienie cioci jest bardzo ciepłe, natomiast już jako dorastająca dziewczyna postrzegałam ją raczej, jako osobę wzbudzającą respekt. Przynajmniej dzisiaj tak to mogę nazwać – mówi Maria Stachurska i podkreśla, że do stworzenia dokumentu zainspirowali ją wujowie, którzy opowiadali jej o losach swojej matki.  

Stanisława Leszczyńska urodziła się w 1896 r. w Łodzi i całe jej życie było związane z tym miastem. Tam przystępowała do sakramentów, poznała swojego męża, wyszła za mąż, urodziła i wychowywała dzieci. Tam też umarła. Całe jej życie było związane z Bałutami, gdzie pracowała też jako położna, poza niecałymi 2 latami spędzonymi w obozie koncentracyjnym Auschwitz Birkenau. 

Stanisława w obozie przyjęła ponad 3 000 porodów, żadnego dziecka nie straciła. Sama nie lubiła opowiadać o latach spędzonych w obozie. Głęboka miłość do Boga i ludzi była motorem jej działania. Z niej czerpała siłę, a wierność powołaniu sprawiła, że jej postawa była niezłomna przez całe jej życie – podkreśla reżyserka dokumentu. 

Ze wspomnień rodziny i ocalałych wyłania się postać kobiety, która mimo przeciwności nie zmienia swoich przekonań i w obozowej rzeczywistości tworzy więźniarkom namiastkę szpitala i bezpieczeństwa. Za heroiczne dokonania jej nazwisko, jako jednej z czterech najwybitniejszych Polek ostatniego tysiąclecia, umieszczono na Kielichu Życia i Przemiany Narodu na Jasnej Górze.  

„Położna” to nie pierwszy film dokumentalny w dorobku reżyserki. Dotychczas zajmowała się także pisaniem scenariuszy i tworzeniem krótkometrażowych filmów i słuchowisk radiowych. Do produkcji dokumentu o swojej krewnej zaprosiła nie tylko rodzinę, ale także dorosłe już dzieci urodzone w obozie, które uratowała Leszczyńska. 

Prace nad dokumentem trwały trzy lata. – W filmie przedstawione zostały również historie osób, które dzięki Stanisławie Leszczyńskiej przeżyły obóz koncentracyjny. Zdjęcia były fabularyzowane, a narratorem opowieści została wnuczka Stanisławy – Elżbieta. Wybrałam ją, by przeprowadziła widzów przez ten film, opowiadając o swojej babci, która ją wychowywała i do której jest bardzo podobna nie tylko z urody ale i  charakteru – wyjaśnia Maria Stachurska


Producentem filmu jest SQUARE film studio. Film powstał dzięki wsparciu ze strony Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Narodowego Centrum Kultury, Telewizji Polskiej, EC1 Łódź – Miasto Kultury, firmy DI FactoryPolskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Zdjęcia zrealizował Paweł Sobczyk, związany z realizacją filmów dokumentalnych. Muzykę do filmu napisał Michał Lorenc, pięciokrotnie nagradzany za muzykę filmową na Festiwalach Polskich Filmów Fabularnych. Scenografię do zdjęć fabularyzowanych stworzył Piotr Stachurski, który był także drugim reżyserem. Fragmenty listów czytała m.in. Danuta Stenka. A opieką artystyczną film objął Jacek Bławut

Premiera filmu: 31 maja 2021 r. w Łodzi