Dziś 110. rocznica urodzin Stanisława Jerzego Leca

Data publikacji: 06.03.2019
3 minuty

6 marca przypada 110. rocznica urodzin Stanisława Jerzego Leca, poety, aforysty, autora „Myśli nieuczesanych”.

Dziś 110. rocznica urodzin Stanisława Jerzego Leca
Fot. domena publiczna

Tak naprawdę nazywał się Stanisław Jerzy de Tusch Letz, miał tytuł barona, pochodził z uszlachconej rodziny żydowskiej. Nazwisko spolszczył. Lec po hebrajsku oznacza błazna, wesołka.

We Lwowie zdał maturę. W 1927 podjął studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza, pierwszy rok polonistykę, a następnie prawo. Studia ukończył w 1933 roku. Już jako student debiutował na łamach poczytnego „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” wierszem „Wiosna”. Później był związany z prasą lewicową i pisał cykliczny felieton w „Przeglądzie Popularnym”. Komunizował. Założone przez niego pismo „Tryby” (1931) zawieszono po pierwszym numerze.

Lata II wojny światowej to najciemniejszy politycznie okres w życiu Leca. Podpisał się pod deklaracją popierającą przyłączenie tak zwanej Zachodniej Ukrainy do radzieckiej Ukrainy. Został członkiem Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy. W wierszach wysławiał Stalina i Armię Czerwoną. O tym okresie Leca pisał Jacek Trznadel w „Kolaborantach” (1998).

Gdy rozpoczęła się hitlerowska okupacja, przebywał dwa lata w obozach śmierci we Lwowie i Tarnopolu, skąd uciekł w niemieckim mundurze. Był wtedy członkiem Polskiej Partii Robotniczej, żołnierzem Gwardii Ludowej i Armii Ludowej. Brał udział w bitwie pod Rąblowem w maju 1944 r. Połączone siły AL, AK, BCh i radzieckie pokonały wtedy przeważające liczebnie oddziały Niemców. W Ludowym Wojsku Polskim dosłużył się stopnia majora.

W czasach stalinowskich wyemigrował do Izraela. Po dwóch latach powrócił w 1952 r., co było polityczną sensacją. Objęto go jednak zapisem cenzury.

Opus magnum Leca są przełożone na kilkanaście języków aforyzmy – zebrane w 1957 r. pod tytułem „Myśli nieuczesane”, drukowane najpierw w „Przeglądzie Kulturalnym” i miesięczniku „Dialog”. Próbkę stylu dają m. in. „Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku”„Czy wśród ludożerców są jarosze?”. W 1964 r. ukazały się „Myśli nieuczesane nowe”. Oba tomy zostały uzupełnione zapiskami z notesów i serwetek.

Lec wydał też tomy wierszy m. in. „Rękopis jerozolimski” (1956), „Do Kabla i Kaina” (1961), „List gończy” (1963).

Zmarł 7 maja 1966 r. Na płycie nagrobnej wyryto jego aforyzm „Niełatwo jest żyć po śmierci. Czasem trzeba na to stracić całe życie”.