210. rocznica urodzin Juliusza Słowackiego

Data publikacji: 03.09.2019
4 minuty

4 września przypada  210. rocznica urodzin Juliusza Słowackiego, czołowego przedstawiciela romantyzmu, autora „Kordiana”.

Wraz z Adamem MickiewiczemZygmuntem Krasińskim uważany jest za jednego z trzech romantycznych wieszczów narodowych, którzy – zwłaszcza w czasach zaborów – wyznaczali duchowe cele polskiego narodu. Stał się najważniejszym poetą dla modernistów  i Józefa Piłsudskiego, który osobiście zabiegał o sprowadzenie ciała poety na Wawel i złożenie go w krypcie królów w 1927 r., bo „królom był równy”. Stał się mistrzem dla Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Juliusz był synem Euzebiusza Słowackiego, profesora literatury polskiej w liceum krzemienieckim i Cesarskim Uniwersytecie Wileńskim. W Wilnie przeżył nieodwzajemnioną miłość do Ludwiki Śniadeckiej. Znalazła odbicie w poezji, listach i „Kordianie”.

Matka Salomea, ożeniona powtórnie z doktorem Augustem Becu, prowadziła słynny salon literacki, gdzie Słowacki poznał Mickiewicza. Po tym jak Mickiewicz w „Dziadach” (1833) przedstawił ojczyma Słowackiego jako rosyjskiego kolaboranta – co uznał za niesprawiedliwe – rozpoczął się konflikt między poetami. Polemizowali, także w formie poetyckich improwizacji m. in. w Paryżu, gdzie Słowacki przystąpił na krótko do Koła Sprawy Boże Andrzeja Towiańskiego.

Jeszcze przed emigracją w 1829 r. poeta pracował w stołecznych instytucjach finansowych Królestwa Polskiego. Potem utrzymywał się z inwestowania na paryskiej giełdzie i w obligacje kolei francuskich.

Do powstania listopadowego nie poszedł ze względu na stan zdrowia, ale od 1830 r. pracował w Biurze Dyplomatycznym księcia Czartoryskiego, który wysłał go z misją do Londynu. Późniejsze życie, jak na romantyka przystało, spędzał na podróżach po Francji, Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Syrii, Palestynie, Libanie, gdzie stworzył „Anhellego” (1838), pesymistyczną wizję polskiej emigracji.

Jako  dramaturg był zafascynowany Szekspirem. W „Kordianie” (1834) polemizował z „Dziadami” Mickiewicza i postulatem „Polska Chrystusem Narodów”. Przeciwstawił mu hasło ofiary poprzez walkę z zaborcami – „Polska Winkelriedem narodów”.

Zasłynął własną filozofią genezyjską, pisząc „Genezis z Ducha” (1844) o „wierze widzącej”, połączeniu „rozumu z intuicją” i egzystencjalno-historiozoficznego „Króla Ducha” (1849) nazywanego „eposem wszechsłowiańskim”. Poetycką mitologię Słowiańszczyzny tworzyły też „Balladyna” (1839) i „Lilla Weneda” (1840). Rozliczał się z polską historią w „Fantazym” (1844) , „Mazepie” (1839) i „Samuelu Zborowskim” (1845).

W poezji do najsłynniejszych należą „Grób Agamemnona”, „Hymn”, cytowany przez Jana Pawła II „Pośród niesnasnasków Pan uderza...”, „Testament mój” i poemat dygresyjny „Beniowski”.

Słowacki zmarł w Paryżu 3 kwietnia 1849 r.