Rozwinąć skrzydła...

01.06.2018
9 minut

Chęć działania i pracy z ludźmi była we mnie od dawna. Lubiłam (i lubię) poczucie obowiązku, odpowiedzialności i wewnętrznej satysfakcji z wykonywanego zadania. Lubiłam (i lubię) po prostu być aktywna. Jako, że urodziłam się w małej miejscowości na Podlasiu, tę właśnie aktywność wykazywałam w najbliższym mi otoczeniu.

Rozwinąć skrzydła...
Fot. Sylwia Niemyjska

Dlatego już jako dziecko chętnie udzielałam się w szkolnych przedstawieniach, brałam odpowiedzialność za działanie szkolnego koła PCK, parafialnego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, czy działanie scholi parafialnej. W liceum zaś brałam aktywny udział w działaniach chóru szkolnego oraz wcielałam się w rolę konferansjera większych wydarzeń szkolnych.

Świadomość tego, że praca w kulturze może być moim sposobem na życie przyszła wraz z wyborem kierunku studiów. Wobec tego, w trakcie studiów licencjackich (kierunek Kulturoznawstwo) zaczęłam obracać się w środowisku kulturalnym, między innymi jako wolontariusz w jednej z białostockich galerii sztuki. Rozpoczynając jednak I rok studiów magisterskich uświadomiłam sobie, że utknęłam w miejscu, jeśli chodzi o moje kompetencje jako przyszłego pracownika kultury. Poczułam, że moje dotychczasowe doświadczenie to za mało, by (w niedalekiej przyszłości) stać się wartościowym kandydatem dla przyszłych pracodawców. Poza tym, pragnęłam nowych wyzwań, pracy na pełnych obrotach.

Chciałam chłonąć wiedzę i od razu wykorzystywać ją w działaniu. Dlatego też potrzebowałam przestrzeni, która zestawiłaby moją wiedzę i umiejętności z praktyką, a jednocześnie sprawdziłaby, czy dysponuję takimi cechami charakteru, które pomogą mi w przyszłej pracy w kulturze. Postanowiłam więc poszukać programów lub szkoleń, które spełniłyby moje oczekiwania, a tym samym nie kolidowałyby z dalszą nauką. Z pomocą w poszukiwaniach pomogło mi również Biuro Karier Uniwersytetu w Białymstoku, dzięki któremu natrafiłam na program Narodowego Centrum Kultury – „Staże w instytucjach kultury”. Dzięki temu, w czasie jesienno-zimowej edycji programu, miałam możliwość (i niewątpliwą przyjemność) wspierać działania Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy – jednej z dwóch instytucji kultury w województwie podlaskim, które biorą udział w programie stażowym.

Staż, który odbyłam w Centrum Kultury w Choroszczy udowodnił mi i jednocześnie upewnił, że praca w kulturze to to, z czym wiążę swoją zawodową przyszłość. Wiem, że będzie mi ona sprawiała ogromną satysfakcję i uczucie spełnienia, tak jak miało to miejsce w trakcie pracy w choroszczańskiej instytucji kultury. Podczas trwania stażu w Centrum Kultury w Choroszczy upewniłam się, że posiadam cechy dobrego animatora kultury. Udowodniłam samej sobie, że potrafię pracować w grupie, szukać inspiracji i nowych rozwiązań (na przykład podczas nieplanowanych sytuacji w trakcie wydarzeń kulturalnych), a także, że potrafię pracować pod presją czasu. Potwierdziłam też, że potrafię szybko przyswajać wiedzę, którą natychmiast przekładam na działanie. Ta samoświadomość zdecydowanie wpłynęła na polepszenie mojej pewności siebie i wiary we własne umiejętności. Oprócz szerokiej wiedzy o sobie, staż pozwolił mi także poznać instytucję kultury „od kuchni” oraz pokazał, że praca w kulturze nie jest tak prosta, jak mogłoby się to wydawać.

W czasie pobytu w Centrum Kultury w Choroszczy upewniłam się, że praca w kulturze wiąże się z poczuciem misji – misji, która niesie ze sobą zmiany w świadomości kulturalnej społeczeństwa, w zwiększeniu zaangażowania społeczeństwa w działania wspólnotowe, w umacnianiu więzi i jedności społecznej, czy w zwiększaniu porozumienia międzypokoleniowego. Staż w choroszczańskiej instytucji kultury jednocześnie pokazał mi, że praca w kulturze wiąże się z poświęceniem swojego wolnego czasu. Jednak radość, zadowolenie i docenienie ze strony społeczeństwa, z którym tam się spotkałam, z pewnością jest tego warte. W kwestii rozwoju osobistego staż pozwolił mi zaś poszerzyć wiedzę i umiejętności z zakresu diagnozy kulturalnej, promocji instytucji kultury w social media oraz umiejętności redakcyjne. Dodatkowo nabyłam zdolności graficzne i fotograficzne. Jednak przede wszystkim poznałam techniki planowania i realizowania wydarzeń kulturalnych oraz sposoby poszukiwania dotacji i wsparcia finansowego instytucji kultury w programach państwowych, czy ubiegania się o dotacje celowe w samorządzie terytorialnym. Mam też świadomość, że całą wiedzę i doświadczenie, jakie nabyłam w czasie stażu zawdzięczam uprzejmości, pomocy i zaangażowaniu dyrektora i pracowników Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy. Praca w tak serdecznej, wręcz przyjacielskiej atmosferze była czystą przyjemnością.

Program „Staże w instytucjach kultury” poleciłabym wszystkim osobom, które czują potrzebę działania i zmiany otaczającej go rzeczywistości społeczno-kulturalnej. W szczególności zaś polecam go studentom kierunków humanistycznych, którzy dzięki stażowi odbytemu w danej instytucji kultury, będą mogli w praktyce nie tylko sprawdzić wiedzę nabytą w trakcie studiów, ale także ukierunkować się na konkretną zawodową przyszłość. Staże w instytucjach kultury pozwalają także odnaleźć nowe pasje i nawiązać nowe, ciekawe znajomości. To również niepowtarzalna okazja, by współpracować ze specjalistami w swoim fachu, czerpać od nich inspirację i pozytywną energię do działania. Dodatkowo kontakty z przedstawicielami różnych instytucji kultury, które uczestnik programu zawrze w trakcie stażu, będą procentować i z pewnością przydadzą mu się w zawodowej przyszłości. Jedno jest też pewne – każdy kto zrobi pierwszy krok i zdecyduje się na udział w programie stażowym już się nie wycofa z życia kulturalnego, ponieważ ciągle będzie czuł głód działania i rozwoju. Dobrze, że jest Narodowe Centrum Kultury – ono podpowie mu już jak ma to osiągnąć.

Na koniec jeszcze kilka słów ode mnie. Jestem dumna, że uczestniczyłam w programie stażowym Narodowego Centrum Kultury, ponieważ czuję, że rozwinęłam skrzydła. Nie tylko zyskałam wiedzę praktyczną, ale zdobyłam także cenne umiejętności, nowe hobby i znajomości. Otworzył mi on również oczy na nowe perspektywy, naładował inspiracjami i energią, która daje mi siłę i motywację do działania. Jestem pewna, że wszystko to, co zdobyłam w trakcie stażu przyda mi się w niedalekiej, zawodowej przyszłości.

Nie ukrywam, że bardzo zżyłam się z zespołem Centrum Kultury w Choroszczy, dlatego po zakończeniu stażu ostatecznie nie rozstałam się z nimi. Nadal współpracuję z choroszczańską instytucją kultury, tym razem już jako wolontariusz. 

Sylwia Niemyjska
Miejsko- Gminne Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy
Edycja Jesienno- Zimowa 2017