RAZEM stać nas na więcej!

Data publikacji: 14.12.2018
8 minut

Dlaczego przystąpiliśmy do programu „Zaproś nas do siebie! 2018” ? Pojawiła się nowa dyrektor, lada dzień rozpoczynał się remont, czuliśmy, zresztą nie pierwszy raz, że coś u nas nie gra. Powoli zaczynały odzywać się rzeczy zapomniane, niezrealizowane, upchnięte w szafie na lata. Część z nas przychodziła do pracy tylko po to, żeby odrobić godziny i wziąć na koniec miesiąca wypłatę. Większość z nas skupiona była wyłącznie na swoim zadaniu czy dziedzinie. Nie dbaliśmy o relacje wewnątrz instytucji, ani nie przystępowaliśmy do inicjatyw zbyt ochoczo na zewnątrz. 

finałowa wizyta Zaproś nas do siebie!
Fot. Tomasz Kaczor, finałowa wizyta Zaproś nas do siebie!

Nasza oferta jest ciekawa, ale w głównej mierze impresaryjna i oparta na zlecaniu zadań. Część wydarzeń artystycznych i cyklicznych w wyniku różnych działań i splotów okoliczności zniknęło z naszego programu. Nie podejmowaliśmy nowych wyzwań, uśpiliśmy kreatywność, brakowało pasji. Dosłownie i metaforycznie „zrobiliśmy się na szaro”. Na szczęście jeszcze mamy życzliwość społeczności lokalnej i odbiorców, z którymi jednak naprawdę nigdy zbyt intensywnie nie pracowaliśmy.

Zgłoszenie do programu Zaproś nas do siebie! przygotowała Kasia, kierowniczka marketingu i PR - specjalistka od wniosków. Zgodziłam się natychmiast wiedząc, że TERAZ JEST TEN MOMENT! Najlepszy – ponieważ jestem nowym dyrektorem, trwa rewitalizacja w mieście i remont naszego budynku, będzie nieco mniej pracy programowej, więcej czasu (sfera marzeń!), a zmiana sposobu myślenia pracowników i zaangażowania jest potrzebna, tak samo jak naszej instytucji kultury jest potrzebny rozwój. Szary to także kolor i coś z tym fantem można zrobić. Wejście do grupy dwudziestu ośrodków z całej Polski tak naprawdę pozwoliło nam spojrzeć na siebie z dystansu. Dostrzegliśmy, że się zagubiliśmy, nie mamy motywacji ani ochoty się rozwijać, nie mamy inspiracji, części z nas w ogóle niewiele się chce, za to znakomicie potrafimy interpretować wszystko na nasze usprawiedliwienie i korzyść, potrafimy narzekać, czekać, aż ktoś inny zajmie się tym, czym nie wiadomo dlaczego sami się nie zajmujemy.

Program pomógł nam zrozumieć co potrafimy, a czego nie, pozwolił na postawienie pytania i odpowiedzi po co jesteśmy i dokąd zmierzamy. Dał nam inspiracje i możliwość spotykania podobnych ludzi z identycznymi niemal zadaniami, zrozumieliśmy, że wszyscy mają trudności, zbyt małe dofinansowanie, a jednak potrafią zrobić dużo i nie zniechęcają się. Dało nam to motywację, obudziło wrażliwość, pozwoliło spojrzeć ze zrozumieniem na jakość naszej pracy i kompetencje, co robimy, po co, dla kogo, gdzie i z kim. Dotarło do nas znaczenie słowa współodpowiedzialność.

W ramach Zaprosia 11 osób z Bytomskiego Centrum Kultury wzięło udział w szkoleniach i wizytach, odwiedziliśmy miasta i okolice Radziejowic, Warszawy, Krakowa, Murowanej Gośliny (Wielkopolska), Lublina, Białegostoku, Radomia. Plus dodatkowo wyjechaliśmy na jedną wizytę „Masters” do Łodzi. Przepracowaliśmy razem ponad 150 godzin na samych tylko warsztatach. W spotkaniach becekowych w Bytomiu i zadaniach - w różnych kompilacjach brało udział 19 osób. Pracuje u nas więcej osób i – wszyscy wiedzieli o programie, łącznie z wykonawcami naszej inwestycji budowlanej! Każdy z nas zyskał. Doświadczyliśmy, co to znaczy jakość w naszej codziennej pracy i instytucji, zachwycaliśmy się spotkaniami z ludźmi, doceniliśmy że można być częścią wyjątkowego spektaklu – widowiska, zrozumieliśmy, jak istotny jest wolontariat oraz jak ważna jest nasza historia, dziedzictwo kulturowe i to aby je utrwalać. Zaczęliśmy odnajdywać w sobie moc i energię koloru pomarańczowego z naszego logotypu i zauważyliśmy, że świetnie prezentuje się na szarym.

Dość nieoczywistym - jak się okazało - odkryciem w programie było spojrzenie na patriotyzm. Rok stulecia niepodległości Polski pokazał nam, jak pięknie i na różny bardzo sposób możemy – my, Polacy świętować. Fantastycznie było dotykać spraw wielkich w bardzo prostolinijny sposób. Dzięki udziałowi w programie „Zaprosia”, który wymagał mobilności, zaangażowania i przede wszystkim chęci do zmiany, staliśmy się bardziej odważni, zrozumieliśmy, że jesteśmy na początku drogi, z której nie może być już odwrotu. Zmiana jest częścią każdego z nas, a NAS STAĆ NA WIĘCEJ!

Chcemy, aby nam się powiodło. Przecież chodzi o to, abyśmy się wspinali po schodach, a nie tylko w nie wpatrywali. Tak więc korzystamy z inspiracji, wiedząc, jak ważna jest pasja działania. Mam nadzieję, że utrzymamy nowe znajomości i kontakty, będziemy korzystać ze wsparcia profesjonalistów NCK. Na początek cieszy nas fakt, iż końcowe zadanie – wypracowane wspólnie przez zespół Beceku zostało bardzo dobrze ocenione. Zaangażowaliśmy się wszyscy i wiemy nad czym trzeba nieustannie pracować. Najistotniejsze, że autentycznie rozpoczęliśmy DZIAŁAĆ RAZEM, z wiarą we własne możliwości, a to, co zaczynamy ma prorozwojowy charakter i zmierza we właściwym kierunku.

Wspaniałym wsparciem służyli nam uczestnicy programu z innych instytucji, ale przede wszystkim organizatorzy - kobiety z Narodowego Centrum Kultury: Ewa Zbroja, Karolina Michalska, Gabriela Będkowska, Anna Ciecierska. Non stop obserwujące naszą pracę, otwarte i zaangażowane w pomoc. Były z nami i dla nas cały czas. Jest to de facto najlepsze szkolenie w jakim miałam przyjemność i zaszczyt kiedykolwiek uczestniczyć. Zachęcam inne ośrodki i instytucje kultury do wzięcia udziału w programie „Zaproś nas do siebie” – to wartościowy, znakomicie spędzony czas. Dla pracowników i dyrektorów również!

Krystyna Jankowiak-Markwica -
w imieniu Zespołu Bytomskiego Centrum Kultury