kadr z filmu
Sieć Kin Helios i Kino Elektronik

"Szatan kazał tańczyć" – Kultura Dostępna w Kinach

Czwartek, 12-10-2017
rozpoczęcie o 18:00
Sieć Kin Helios i Kino Elektronik

Karolina żyje szybko i intensywnie. Wiedzie nihilistyczny tryb życia, spędzając czas na podróżach po świecie, romansach i ostrych imprezach. Jest artystką i niedawno wydała pierwszą powieść, która stała się międzynarodowym sukcesem. Mimo to jej życie wypełnia pustka, której nie są w stanie pokonać ani narkotyki, ani seks. Świat Karoliny, żyjącej w cieniu nie radzącej sobie z przemijaniem matki i atrakcyjniejszej siostry Matyldy stopniowo się rozpada…

UWAGA: pokaz filmu odbędzie się wyłącznie w kinach sieci Helios i w kinie Elektornik.

Kino podwyższonego ryzyka

Pamiętam doskonale premierowy pokaz debiutanckich "Galerianek" Kasi Rosłaniec na festiwalu "Młodzi i Film" w Koszalinie w 2009 roku. Zarówno publiczność, jak i dziennikarze podzielili się wówczas na dwie grupy. Pro i kontra.

Prowadziłem spotkanie z reżyserką w ramach cyklu "Szczerość za szczerość". Temperatura tamtego spotkania miała się nijak do sennych i z reguły nijakich konferencji prasowych. Gromy brzmiały z obu stron: na tak, i na nie. Jedni twierdzili, że powstał film osoby niezmiernie utalentowanej, inni że mamy do czynienia z żerowaniem na chwytliwym temacie, intelektualną hochsztaplerką. Młodziutka reżyserka wydawała się natomiast postacią z trochę innej rzeczywistości, z innego świata. Kolorowa, chwilami nieobecna, inna - po prostu inna.

Przypominam tak dokładnie tamto wydarzenie, ponieważ wydaje się symptomatyczne również z punktu widzenia najnowszego, trzeciego filmu Kasi Rosłaniec, pod zawadiackim, trochę bezsensownym tytułem "Szatan kazał tańczyć". Rosłaniec wciąż jest "inna", a jej filmy nieustannie zbierają bardzo kontrowersyjne oceny: od entuzjazmu po oburzenie i sprzeciw.

W międzyczasie jednak, o czym nie wolno zapominać, w filmowej biografii autorki "Galerianek" wiele się wydarzyło. Reżyserka ma dzisiaj na koncie kilkadziesiąt nagród, jest autorką rozpoznawalną nie tylko w Polsce, ale też na świecie. Stworzyła coś w rodzaju własnego stylu. Czerpie garściami z popkultury, z dziewczyńskich pisemek, ale i ze schizoidalnego, odjechanego kina amerykańskiego w typie Harmony Korine'a czy Todda Solondza. W polskim kinie stała się zjawiskiem szczególnym, odrębnym, który powinien być pod szczególną ochroną.

"Szatan kazał tańczyć" to próba naszkicowania pokolenia "Egoistów" z filmu Mariusza Trelińskiego po dwóch kolejnych dekadach. Rosłaniec portretuje swoich bohaterów bez czułości, na chłodno. Oto ludzie bez celu, mazgajowaci, albo niedowartościowani. Działają intuicyjnie, brną w chwilowe związki, nie przyświeca im żaden cel, nie kręci żadna sprawa: nawet seks to tylko męczący substytut czegoś, co znajdują raczej z wirtualu.

Diagnozując tę grupę, Rosłaniec bawi się formą, celowo roztrzepaną i chaotyczną. Czy w tym szaleństwie jest metoda? Chyba jednak nie ma. Ale może nie chodzi o metodę, tylko o taniec. Chochole, tragiczne podrygiwania.

Łukasz Maciejewski

Łukasz Maciejewski

(fot. Marcin Oliva Soto)

 

Scenariusz i reżyseria: Katarzyna Rosłaniec

Dystrybutor: Kino Świat

Obsada: Magdalena Berus, Łukasz Simlat, Tygo Gernandt, Marta Nieradkiewicz, Tomasz Tyndyk, Danuta Stenka, Jacek Poniedziałek, John Porter, Izabela Kuna

 

O projekcie "Kultura Dostępna w Kinach"

Skorzystaj z okazji i poznaj najnowsze polskie filmy! W każdy czwartek możesz je zobaczyć za jedyne 10 zł. W ramach 8. edycji projektu Kultura Dostępna w Kinach zapraszamy na projekcje w sieci kin Helios w całej Polsce i w warszawskim kinie Elektronik.